Realizacja funduszu sołeckiego w gminie Pyrzyce

Pyrzycka Akademia Zmiany to projekt, który jest realizowany wspólnie przez Stowarzyszenie POLITES i Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Ziemi Pyrzyckiej, Urząd Gminy Pyrzyce, Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej i Gminny Dom Kultury. Jego celem jest pokazanie mieszkańcom pyrzyckich sołectw, że zmiana jest możliwa i że to właśnie oni mogą jej dokonać. Projekt koncentruje się wokół wprowadzania w sołectwach gminy Pyrzyce funduszy sołeckich na rok 2010 – składa się z serii szkoleń, warsztatów i spotkań. W ramach projektu zapewniane jest wsparcie – w postaci porad i szkoleń, jak i materiałów przydatnych sołtysom i sołtyskom podczas prowadzenia spotkań wiejskich dotyczących funduszu sołeckiego w ich miejscowościach. Więcej informacji na temat projektu można znaleźć na stronie: http://www.polites.org.pl/program/pyrzycka-akademia-zmiany

Poniżej przedstawiamy spisane wrażenia koordynatorek projektu Pyrzycka Akademia Zmiany po pierwszej serii spotkań z mieszkańcami pyrzyckich sołectw.

Sołectwa w Gminie Pyrzyce to miejsca z jednej strony pełne uroku, z drugiej pełne problemów. Są zielone i szare. Dzięki decyzji rady gminy o wyodrębnieniu w budżecie gminy Funduszu Sołeckiego w sołectwach jest szansa na rozwiązane wielu problemów, a poprzez realizację oddolnych inicjatyw mieszkańców wpływać na rozwój całej gminy, budując z nią partnerską współpracę. W ten sposób mieszkańcy sołectw mogą likwidować lokalne szarości.

Czwartek, godz. 18.30 – jesteśmy w świetlicy wiejskiej jednego z pyrzyckich sołectw. Przygotowujemy się do spotkania z mieszkańcami, na którym przedstawią pomysły, na co chcieliby spożytkować pieniądze z Funduszu Sołeckiego. Pojawiają się pierwsze osoby. Godzina 19.00 – rozpoczynamy spotkanie.

Pierwszym krokiem na takim spotkaniu jest przedstawienie mieszkańcom głównych mechanizmów funkcjonowania Funduszu Sołeckiego jako narzędzia wprowadzania zmiany na płaszczyźnie lokalnej. Drugi krok to stworzenie przestrzeni  dla mieszkańców do przedstawienia swoich pomysłów i potrzeb na spożytkowanie pieniędzy z FS. Oddanie decyzji i odpowiedzialności społeczeństwu lokalnemu jest podstawowym warunkiem poprawienia jakości życia mieszkańców. Znajduje to potwierdzenie w tym, jak szybko pojawiają się na tablicy kolejne pomysły. Mieszkańcy mają „przegadane” swoje potrzeby, trzeba im tylko dać możliwość wypowiedzenia się. Inną zaletą takiego spotkania jest odciążenie sołtysa z pełnej odpowiedzialności za podjęcie decyzji. To mieszkańcy rozmawiając o swoich inicjatywach, a potem konstruując kosztorysy biorą na siebie odpowiedzialność. Nie ma już dyskusji typu: „ona czy on tak sobie wymyślił to niech robi”.

Przeprowadzając spotkania z mieszkańcami jesteśmy świadkami  wydarzeń, które stają się kluczowe zarówno dla rozwoju mentalności społeczności jaki i rozwoju lokalnego. Mieszkańcy sami podejmują wybierają projekt i sami go realizują –  pan Arek z panem Władysławem zrobią projekt altany, a pani Ania jako doświadczona księgowa zajmie się jej kosztorysem.

To, że pan Arek po raz pierwszy robi coś w swoim sołectwie, to znak, że mechanizm Funduszu Sołeckiego integruje i angażuje osoby wcześniej nie widzące sensu czy potrzeby podejmowania działań.

I jeszcze jedno – fakt że mieszkańcy deklarują chęć działań społecznych, czy przekazania wkładu własnego (czyli pieniędzy wypracowanych przez sołectwo głównie poprzez festyny wiejskie) aby realnie zwiększyć kwotę Funduszu na określoną inwestycję pozwala przypuszczać, że Fundusz nie tylko integruje, wspomaga i angażuje, lecz także inspiruje kolejne działania i wspólne inicjatywy. Na spotkaniu pod dyskusję poddawane są również pomysły, które z różnych względów nie będą finansowane z Funduszu. Przykład: stary, poniemiecki, brudny i nieuporządkowany cmentarz – skoro nie chcemy oczyścić go w ramach Funduszu Sołeckiego, to z jakich źródeł? Napiszmy do fundacji i stowarzyszeń, zapytajmy. Dlaczego nie? W końcu to my mamy na to wpływ, to my możemy decydować, co jest dla nas ważne i jak chcemy tę „Ważność” realizować. W ruch idą akty prawne, sprawdzane są możliwości jakie stwarza gmina czy powiat. I tak rodzi się kolejny pomysł na zmianę.

Fakt, mieszkańców trzeba wspomagać: moderować dyskusje, pokazywać jak i gdzie szukać właściwych instytucji i aktów prawnych. W procesie tym należy pamiętać o zasadzie wygaszania pomocy, tak aby w przyszłości dana społeczność sama potrafiła podejmować działania.

Istotną kwestią jest informacja o samym spotkaniu i informacja po spotkaniu dostępna dla wszystkich mieszkańców. W pierwszym przypadku mieszkańcy pyrzyckich sołectw informacje otrzymują poprzez ulotki, które dostarczane są do każdego domu. Z tego co nam wiadomo, taka forma informowania jest na pyrzyckich wsiach nowością i cieszy się uznaniem zarówno wśród sołtysów, jak i mieszkańców. Sołtysi są szczęśliwi – bo w końcu ktoś przychodzi na spotkania, mieszkańcy – bo w końcu ktoś ich informuje. I tak zmowa wynikająca z niefunkcjonującej komunikacji nagle znika. Ponadto jawność i otwartość spotkań sama w sobie prowadzi do integracji mieszkańców oraz wywołuje w nich poczucie, że są ważni – że mogą współdecydować. To, czy ktoś przyjdzie na zebranie wiejskie, czy nie – to już jego świadoma decyzja.

Tak jak decyzja o możliwości skorzystania z naszej pomocy (z 21 sołectw chęć wyraziło 13).

Natomiast po spotkaniu mieszkańcy otrzymują informację, co było jego treścią i co się wydarzyło, tak by proces pracy nad zmianą i uchwaleniem Wniosku był od początku do końca jawny i otwarty.

Godzina 20.00 – zebrałyśmy listę pomysłów oraz wyłoniono osoby odpowiedzialne za kosztorysy, które zostaną przekazane nam a następnie sołtysom w ustalonym terminie. Dziękujemy mieszkańcom za przybycie i zaangażowanie oraz zapraszamy na następne spotkanie, na którym wybiorą inicjatywy do realizacji w ramach Funduszu. Kiedy się pakujemy, część mieszkańców jeszcze rozmawia o tym co się zdarzyło, ustalają już wstępne działania, słychać i widać, że jest to dla nich ważne.
Wracamy. W samochodzie rozmawiamy o spotkaniu, o tym jak danie ludziom przestrzeni do rozmowy wyzwala w nich chęć do działania, chęć do zmiany i do decydowania o jakości ich życia w swojej wsi. Zielonej, nie szarej.

Autorki: Anna Graczyk i Ewelina Wołoszyk.

Autor/ka: Anna Graczyk-Osowska i Ewelina Wołoszyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *